Rozbudź się z Komodo

15:00

Cześć Kochani <3

Mieliście kiedyś tak, że zabrakło wam energii, a musieliście zrobić coś ważnego? Ja ostatnio mam tak dość często. Czasami nawet muszę zarwać nockę. Większość, wtedy dodaje sobie energii kawą, ale mi akurat ona niezbyt smakuje. Ładuje się wtedy energetykiem. Zbytnio nie powinnam, ponieważ nie mogę kofeiny, ale od czasu do czasu można sobie złamać zasady. Najczęściej sięgałam po zwykłe energetyki, ale później poznałam smakowe wersje od Komodo i to one zagościły na dłużej w moim domu.


Komodo to polska firma produkująca niezwykłe energetyki. Czemu niezwykłe? Ponieważ są dostępne w wielu wersjach smakowych. Ich opakowania to nic innego jak kolorowa puszka z ich logo. Znajdziemy w niej 250 ml napoju. Myślę, że to wystarczająca dawka na jedno obudzenie naszego organizmu.



Jak już pisałam wcześniej rzadko, kiedy sięgam po energetyki, ponieważ kofeina nie jest mi wskazana. Są jednak momenty, kiedy pracuje nad wpisami dla was, bądź moim instagramem i zaczyna mi brakować energii i wtedy sięgam właśnie po energetyka od Komodo. Mój ulubiony  smak to mrożone mojito. Polubiłam się także z kaktusem oraz arbuzem. Energy drinki od Komodo to świetny sposób na naładowanie się pozytywną energią. Sama puszka wywołuje u mnie uśmiech i dodaje chęci do pracy. To chyba przez te kolory.


Znacie te energy drinki?

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Ja uwielbiałam energetyki z Blacka tych jeszcze nie próbowałam, niestety obecnie nie mogę pić ich wcale.

    Zapraszam :
    Https://daruciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda już sama grafika puszki pobudza i wywołuje pozytywne emocje :)
    Energetyki jednak to nie moja bajka he he
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm... musiałbym spróbować. Sama puszka jest bardzo elegancka, więc nie wygląda jak typowy energetyk. Gdzie mogę takie dostać? Chętnie się rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po energię rzadko sięgam, ale ostatnio bardzo posmakował mi nowy smak Monstera. Te, które przedstawiłaś, super wyglądają, więc może je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam energetyki ich jeszcze nie probowałam z miła chęcia przetestuje !

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam i lubię, z resztą mam dużą słabość do wszelkiego rodzaju energetyków smakowych. Ale grejfrutowy komodo jeden z moich ulubionych, chociaż największą słabość mam do burnów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam te energetyki i moim ulubionym smakiem jest również mojito :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czasem siegam po energetyki, lubie najbardziej te smakowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawka pysznej energii zawsze się przyda. Zwlaszcza gdy mamy wyczerpujacy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam te energetyki i pysznie smakują :D

    OdpowiedzUsuń
  11. czasami choć rzadko sięgam po takie napoje, uwielbiam ich specyficzny smak i dawanie energii

    OdpowiedzUsuń
  12. mam na nie ochotę od dawna :) muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie piję energetyków bo to najgorsza chemia dostępna w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Co prawda rzadko sięgam po energetyki, ale jeżeli już, to decyduję się na te z Komodo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie pije takich produktów ponieważ nie mogę ale i nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ciezkie dni, ale rzadko po energetyki siegam. Za to moj partner owszem. Lubi je pić ale wlasnie w wersji smakowej. Tych jeszcze chyba nie mial okazji probowac.

    OdpowiedzUsuń
  17. JA mało sięgam po energetyki. Natomiast mój chłopak pracujący na nocki robi to zdecydowanie częściej. Ciekawa jestem, który smak przypadnie mu do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń